wtorek, 8 października 2024

O tym jak po raz kolejny zwątpiłam w ludzkość...

Takie rozmyślania, które nasunęły mi się po dzisiejszej wizycie w parku. Trochę około obserwacji ptaków, ale myślę, że to jednak ważne...


Podczas obserwacji ptaków w parku można trafić na naprawdę różnych ludzi...

Weźmy na przykład taką grupkę trzech klnących jak szewc na oko nastoletnich sebixów, którzy chcieli trochę przykozaczyć i pogłaskać łabędzie. Niby chcieli, ale jednak się bali, a jak rzuciłam do nich, że to nie jest zbyt dobry pomysł, bo dorosłe ptaki mogą być agresywne, od razu zrezygnowali z tego szalonego pomysłu. I nagle zrobili się grzeczni, kulturalnie zagadali...

Mamy też kolejną grupkę, trzech młodych dziewczyn, które w tym samym czasie pstrykały zdjęcia tejże właśnie rodzinie łabędzi. Zagadały, widząc, że też robię zdjęcia, dowiedziałam się, że zapisały się na jakiejś warsztaty czy kurs fotografii. Pokazałam im siedzącą obok kokoszkę, życzyłam powodzenia w ich staraniach zostania fotografami.



* * *



Mamy w końcu grupę dzieci na placu zabaw, na oko przedszkolaków, pilnowanych przez opiekunki. Jedna z dziewczynek zaczyna gonić gołębie, po czym gdy te podrywają się spłoszone, krzyczy do nich NIGDY TU NIE WRACAJCIE! ... zatkało mnie totalnie widząc taki brak szacunku do przyrody.

Postanowiłam zagadać do tych opiekunek, że może warto byłoby jednak wpoić im miłość i szacunek do otaczającego nas świata. Na pytanie, czy mogę zająć chwilkę, bo mam wrażenie, że dzieci (przynajmniej niektóre) mają problem z szanowaniem przyrody usłyszałam jedynie, że ABSOLUTNIE NIE, NIE MAMY CZASU.

Cóż, może gdyby faktycznie zajmowały się tymi dziećmi, a nie pogaduszkami ze sobą i gapieniem się w telefony, nie musiałyby nawet tych dzieci upominać...

Spróbowałam jeszcze raz zagadać, mówiąc, że chyba coś tu nie tak poszło z wychowaniem, jedna z pań odburknęła mi tylko DO WIDZENIA.

Dzisiaj po raz kolejny zwątpiłam w ludzkość. :(



* * *



Kochani, jeśli macie dzieci, nie czekajcie z tym, by pokazać im, że przyroda jest fajna, że ptaki są fajne. Później może być już za późno. Widziałam już nie raz starsze dzieci rzucające kamieniami w kaczki czy gołębie... temu można zapobiec, jeśli odpowiednio wcześnie zainteresuje się je przyrodą. Jak widać na powyższym przykładzie, niektóre opiekunki są nimi chyba tylko za karę, i szczerze wątpię, by takie kwestie jak ta w ogóle je interesowały. :(


Kokoszka. Dokładnie ta sama, którą pokazałam tym sympatycznym amatorkom fotografii.